Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Infinity Warps: Ghost Panther #1 (of 2)

Spoglądając na rozpiskę eventu Infinity Wars jasno możemy powiedzieć, że zdecydowana większość komiksów składających się na niego ujrzała już światło dzienne. W mojej opinii te (często bardzo od siebie różne) historie składają się na ciekawą i niewymagającą całość. Odbieram serię jako lekką odskocznię od  tych standardowych, chociaż nie wiem czy było to zamiarem twórców. Spośród wszystkich komiksów, które opatrzone są logiem Infinity Wars, najbardziej polecam te z logiem Infinity Warps. Gwoli przypomnienia: w efekcie decyzji Gamory uniwersum zmniejszyło się o połowę poprzez połączenie się połowy postaci z drugą połową - w jedno. Zasadniczym plusem tych komiksów jest to, że można czytać je w oderwaniu zarówno od eventu jak i regularnych serii. To po prostu kolejne historie w stylu "what if?", które zainteresują każdego, kto lubi odejścia od klasycznych przedstawień komiksowych herosów.

Ghost Panther (jak prawie każda taka seria w ramach eventu) składa się z dwóch część. Niedawno mogliśmy zapoznać się z pierwszą z nich. Pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłem uwagę była okładka. Jest bardzo ładna - z jednej strony klasyczny Ghost Rider, z drugiej jednak jego czaszka ma wyraźne kły. Piekielna pantera,  na której Ghost Panther jeździ wprowadza pewien demoniczny klimat. Jednym zdaniem- oceniając komiks po okładce wypadłby bardzo dobrze. Tym bardziej się zdziwiłem, kiedy przeczytałem, że jej autorem jest Humberto Ramos. W moim odczuciu jest ona totalnie wyjęta z jego stylu, ale trzeba przyznać, że przyjemny to fakt, że nawet po tylu latach prób i temu artyście udało narysować się coś ładnego.

Na szczęście (nie chciałbym kusić losu), komiks rysowany jest przez innego rysownika - Jefte Palo. Odwalił on kawał dobrej roboty, bazuje na surowym klimacie, właściwym dla cięższych historii. Nie jestem fanem takiego graficznego przedstawienia komiksów, jednak raz na jakiś czas lubię pooglądać takie rysunki. Dobrze wypadają tu wszelkiego rodzaju demoniczne wstawki. Sposób pokazania walki także przypadł mi do gustu. Styl nadaje specyficzny klimat, który bardzo dobrze wpływa na odbiór całości.

Co z fabułą? Standardowo - łączymy historię Ghost Ridera z historią Black Panthera i dostajemy typową genezę. W moim odbiorze kreacja postaci wyszła znakomicie - Ghost Phanter jest w takim samym stopniu Ghost Riderem jak i Black Pantherem. W innych historiach z Infinity Warps spotykamy całkowicie nowe postacie. W tym wypadku wydaje mi się jednak, że oryginalne wzorce działają tutaj obok siebie. I to jest bardzo dobre - podoba mi się. 

T’challa, syn króla Wakandy buntuje się i wyjeżdża do Ameryki, gdzie żyje jako Johnny Blaze. Na skutek wypadku umiera, jednak po chwili spędzonej w zaświatach wraca do życia. Zostaje złożona mu propozycja zostania łowcą dusz, z której rezygnuje. Mimo wszystko zostaje przywrócony do życia. Wieść o zabójstwie jego ojca zmusza go do powrotu do Wakandy, a kiedy dowiaduje się, że jego ojciec nie został pomszczony, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Okazuje się jednak, że by załatwić wszystkie rachunki będzie musiał iść na układ z przedstawicielem piekielnych mocy, co wiąże się z wielką mocą Ghost Panthera.

Bardzo polecam ten zeszyt. Nie jest wymagający, prezentuje ciekawą (a w dodatku ładnie narysowaną) historię. Bardzo fajne spojrzenie zarówno na Ghost Ridera jak i Black Panthera. Zakończenie wprowadza nowego przeciwnika, którego chętnie obejrzę w akcji w kolejnym numerze. Wydaje się, że jest to nie tylko świetny przykład, jak pisać przyzwoite genezy postaci, ale także małe, zamknięte historie. Mogę śmiało powiedzieć, że moim zdaniem to najlepsza jedynka Infinity Warps

Sobb

Infinity Warps: Ghost Panther #1 (of 2)
scenariusz: Jed MacKay
rysunki: Jefte Palo

A wy co sądzicie o tym numerze? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum

Pamiętajcie, że możecie użyć kodu promocyjnego "INFINITY", by otrzymać 5% rabatu na komiksy Marvela.


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.